Nieszczęścia chodzą po ludziach. Przekonałam sie o tym, gdy dziecko mojej przyjaciółki urodziło sie niepełnosprawne.Gdy nie mamy do czynienia z takim środowiskiem to jesteśmy przekonani, że to sie nam nigdy nie przytrafi.
Na szczęście jest ona bardzo zaradna osobą i wywalczyła sobie wyjazd z dzieckiem na obóz rehabilitacyjny.
Gdy rodzice rozmawiali, opiekunowie w miedzy czasie zajmowali się ich dziećmi. Zapewniali im wiele gier towarzyskich takich jak np. Pychotka u Dorotki, różne gry karciane, a dla dzieci, które nie mogły chodzić, biegać siedziały przy stolikach na których układały wieloelementowe puzzle. Gdy niektóre dzieci skończyły już grać i trochę się zmęczyły usiadły na materacach i odpoczywały.
Po pewnym czasie rodzice odebrali dzieci i opiekunowie pokazali im sale w której będą przebywały ich dzieci. W tych salach były dwa lóżka, małe szafki, szafa i mały regał na którym było wiele kolorowych gier planszowych, zabawek i puzzli, z których dzieci mogły korzystać między zabiegami i w wolnym czasie.
Opiekunka grupy mówiła ze w czasie pobytu rehabilitacyjnego będzie organizowana wycieczka dla dzieci do parku miniatur i oprócz zwiedzania będzie tam też plac zabaw na którym dzieci będą mogły bawić się, a opiekunowie zapewniają im wiele atrakcji, zabaw towarzyskich i gier.Dzieci na pewno będą zadowolone jeśli rodzice wyrażaj zgodę, aby ich dzieciaki pojechały na taka wycieczkę muszą wyrazić zgodę na piśmie.
Znajoma wyraziła zgodę pożegnała się z córką i zostawiła ja w pokoju gdzie już przebywały inne chore dzieci. Dziewczynka ułożyła sobie na swojej szafce zabawki puzzle i gry planszowe które zabrała z sobą z domu bo myślała ze nie będzie tyle zabawek w ośrodku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz