poniedziałek, 28 września 2015

Konik morski Gutek

Dawno, Dawno temu żyła kiedyś w wielkim morzu syrenka Klaudia. Była zwykłą syrenką, ale miała piękny, złoty ogonek. Kiedy pływała, rozjaśniało się od niego całe morze i wybrzeża i wszystkich napełniała radość.
Życie w morzu syrenki Klaudii  było szczęśliwe, bo nikt nikomu nie robił krzywdy.
Nieraz oglądała dzieci bawiące się na plaży, które razem biegały, budowały zamki z piasku lub grały w gry towarzyskie takie jak Memos - Kraina Lodu, 5 sekund Junior lub 5 sekund. Któregoś dnia jednak przypłynęła tam zła i żarłoczna ryba Gutek bo myślała, że złoty ogonek Klaudii da jej niezwykłą, nadrobią siłę.  Mała syrenka była czasami bardzo samotna, ponieważ w  morzu nie było tak dużo innych syrenek i jej towarzystwo było bardzo ograniczone, jeżeli chodzi o znajomych. Czasami zdarzało się jej podglądać inne, które bawiły się wesoło nad brzegiem morza w różne gry towarzyskie, lub  gdy słońce było bardzo gorące w gry planszowe lub zabawkami.
Gdy okropna ryba Gutek goniła Klaudie  po całym morzu syrenka była coraz bardziej zmęczona, coraz słabsza, a ryba była coraz bliżej. Złoty ogonek błysnął pod wodą. Odbiło się od niego słoneczko i promyk sprowadził na pomoc białą mewę. Mewa wyciągnęła Klaudię z wody i zabrała ją na skałę pośrodku morza. Syrenka mogła teraz odpocząć i ogrzać się w słońcu. Była jednak daleko, daleko od domu, a zmrok zaczął powoli zachodzić. Zastanawiała się, jak wrócić, nie dając się złapać żarłocznemu Gutkowi, która wciąż krążył wokół skały.  
Klaudia siedziała na skałce, płakała i smutno trzepała złotym ogonkiem. Złoty blask z ogonka padł na białą pianę na falach wokół skałki. Wtedy z pianki wynurzyła się wróżka. Klaudia opowiedziała jej o swoim zmartwieniu. Wróżka wyjęła wtedy z ogonka Klaudii jedną złotą łuskę. Rzuciła nią w Gutka. Gutek zamienił się w złotego konika morskiego. Syrenka podziękowała wróżce, otarła łzy i usiadła na koniku. Konik od razu podrzucił do jej pałacu. 
Kolacja już była gotowa i cała rodzina martwiła się o Klaudię. Bardzo się ucieszyli, kiedy wróciła. A Gutkowi bardzo się spodobało, że jest złotym konikiem i może skakać po podwodnych polankach i skubać morską trawkę. Dlatego nawet nie próbowała zamienić się z powrotem w żarłoczną rybę. Zaprzyjaźniła się też z Klaudią i obie żyły w morzu długo i szczęśliwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz