środa, 28 października 2015
Czas z przyjaciółmi
Jednak ten świat jest bardzo mały. Spotyka sie na swej drodze osoby, z którymi już dawno straciło sie kontakt. I tak było ze mną. Niedawno spotkałam się ze starą znajoma Aleksandrą, z którą nie widziałam się kilka lat. Pochwaliła mi się, że kupiła dom niedaleko mojego osiedla. Oj jak bardzo się ucieszyłam, gdy dowiedziałam się, że będę mieć dobrą koleżankę tak blisko mojego mieszkania. Ona i mąż mają bardzo dobrą prace i stać ich było na kupno domu. Dobrze zarabiają i ich praca naprawdę jest warta tego czasu, który niestety w nim spędzają, a jest to naprawdę duża ilość godzin tygodniowo. Po całej przeprowadzce, która zajęła im naprawdę dużo czasu i wysiłku, w końcu zostałam zaproszona wraz z moja rodzina na tzw. parapetówkę. Cała impreza została zaplanwana na najbliższy weekend majowy. Ola przedstawiła każdemu plan imprezy, gdzie będzie zorganizowany grill. Gdy nadszedł dzień imprezy wybraliśmy się z całą rodziną do nowych sąsiadów. Byliśmy miło zaskoczeni ładnym domem i zadbanym trawnikiem, który w tak krótkim czasie tak pięknie wyglądał jak i kwiatami wokół domu. Mąż znajomej zaczyna rozpalać grilla a ja z sąsiadka przygotowywałyśmy steki, szaszłyki, kiełbaski, sałatkę. W miedzy czasie dzieci poszły do altanki gdzie zagrały sobie w grę planszowy i puzzle, które wzięły ze sobą Barbie i jej super przyjaciele - Puzzle 4w1, Craft Castle - Królewski Zamek Anny i Elsy i - grę. Po jakimś czasie zostały zawołanie do grilla i zaproponowali wszyscy, aby dzieci zaprosiły swych tatusiów do zorganizowania wspólnych gier towarzyskich. I tak zleciało oczekiwanie na przysmaki z grilla. Dzieci po chwilowym szaleństwie wróciły do swoich zabaw a starsze dzieci do gier planszowych a maluchy do puzzli dziecięcych. I tak spotykaliśmy sie przynajmniej dwa razy w miesiącu, jak tylko pozwoliła nam na to praca i ładna pogoda. Nasze dzieci bardzo sie polubiły, a my mogłiśmy miło spędzić czas z dobrymi pryzjaiółmi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz