niedziela, 31 stycznia 2016

3 przyjaciółki

W tym opowiadaniu głóną rolę odgrywają trzy przyjaciółki, które znają sie jak łyse konie. Gdy znalazły wspólnie czas, lubiały spotkać sie wspólnie na tarasie u jednej z nich i miło porozmawiać na temat swego życia. Jak zwykle gadały i śmiały się. Zaczęły temat o szkole i nagle Julii przypomniał się jej problem z pracą domową z matematyki. Dziewczyna postanowiła się zapytać koleżanek o pomoc.
- Ee...Basiu, Asiu...mam problem z zadaniem z matematyki. Mogłybyśmy pójść do mnie do domu i zrobić to razem.
- No wiesz ale my wolimy iść do kina a nie siedzieć nad matmą.
- Właśnie! Idziemy do kina. - dziewczynki odeszły od Julii, która bardzo zasmuciła się zachowaniem koleżanek. Za chwilę podeszła do niej Hania. Koleżanka z klasy, z którą Julia raczej nie utrzymywała częstego kontaktu.
- Wiesz ja umiem matematykę i mogę Ci pomóc jeżeli chcesz.
- Tak. Bardzo chętnie. Jesteś bardzo miła nie to co moje koleżanki które wolą iść do kina. - dziewczynka uśmiechnęła się życzliwie. - chodźmy do mojego domu.
Dziewczynki zrobiły prace domową a Julia zrozumiała temat matematyczny. Hania i Julia zaczęły od tego zdarzenia przyjaźnić się, spotykać ze sobą i pomagać sobie na wzajem.
W pochmurne dni, gdy za oknem pogoda była bardzo przygnębiająca, dziewczyny spotykały się u siebie w domu na zajem i grały w różne planszowe np. Kalejdoskop 50 gier, 5 sekund Junior , Memos - Kraina Lodu. Bardzo lubiły spędzać ze sobą czas i bardzo dobrze się dogadywały.
Morał tej bajki jest taki - ,,nie czyń innemu co tobie nie miłe,, - jestem pewna że ani Basi ani też Kasi nie było by miło gdyby Kasia odmówiła im pomocy żeby pójść do kina. Więc nie należy czynić czegoś co dla nas nie miłe drugiej osobie.
Bardzo się ciesz, że mam takie koleżanki, które potrafią mi pomóc nawet w takich błahych sytuacjach. Za niedługo mam urodziny wiec na pewno one zostaną zaproszone, a planuje wielkie przyjęcie, z ogromnym tortem, balonami, zabawami, grami planszowymi i wieloma atrakcjami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz