Bardzo się cieszę, że mój syn będzie uczestniczył w zabawach drużynowych zorganizowanych przez jego szkołę. Mają się tam odbyć zawody drużynowe, które mają na celu zapoznać się z nowymi kolegami i koleżankami. Bardzo się cieszył na te zawody i wszystkie wydarzenia z tym związane. 1
września jak zawsze odbyło się oficjalne rozpoczęcie roku, tak
zwana inauguracja roku szkolnego. Na uroczystości pojawiły się
wszystkie klasy; pierwsze, drugie, trzecie, czwarte, piąte no i te
najstarsze czyli szóste. Po oficjalnej przemowie Pani dyrektor
poproszono uczniów o ustawienie się grupami, tj. klasami. W klasach
pierwszych wychowawcy szybko zebrali uczniów wg. listy gdyż dzieci
nie wiedziały jeszcze do których klas należą. Po ustawieniu się
uczniów w grupach rozpoczęła się kilku etapowa rozgrywka. Pierwszy
etap polegał na skakaniu na skakance, należało wykonać jak
największą ilość skoków bez przerwy. Do tej rywalizacji
poproszono po pięciu uczniów z każdej klasy, a wynik uczniów z
każdej klasy był sumowany. Druga dyscypliną był bieg po
wyznaczonym torze z przeszkodami, liczył się najkrótszy czas. Wynik
również był sumowany jak w poprzedniej dyscyplinie, więc wszyscy
musieli się bardzo starać. Trzecim etapem było rozwiązywanie
rebusów. Rozwiązanie każdego dawało pięć punktów a było ich
pięć, dla każdego ucznia po jednym. Na koniec zawodów
rywalizacje były podliczane i wyłoniono zwycięzców z każdego
roku. Najbardziej zadowoleni byli pierwszoklasiści, którzy nie
spodziewali się, że będą tak dobrze się bawić już pierwszego
dnia szkoły. Nagrodami w zabawie były gry planszowe, dla
dziewczynek; puzzle "Barbie" oraz "Jej wysokość
Zosia" a dla chłopców puzzle "Avengers -puzzle Magic
Decor". Oczywiście, żeby nie było pokrzywdzonych i
niezadowolonych dzieci nagrody były dla wszystkich. Po turnieju
dzieci rozeszły się po klasach i tam wychowawca rozdał im nagrody.
Emocji było tak wiele, że dzieci nie chciały słuchać pani gdy
chciała omówić plan lekcji oraz regulamin klasy na przyszły rok.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz