Nasza bohaterka ma na imię Ola, jest mała dziewczynką którą uważa się za najładniejszą, najpiękniejszą i najmądrzejszą. Nadszedł czas aby i ona spotkała się z nowymi dziećmi w przedszkolu. Bardzo się ucieszyła, że będzie mogła się wychwalać. Mama jej wytłumaczyła jak powinno się zachowywać. Można grać w różne gry planszowe np. Gdzie jest Dory?, układać puzzle . Do pierwszego dnia w przedszkolu Ola bardzo starannie się przygotowywała. Wystroiła się w najlepsze ubranie, uczesała ładnie włosy i uśmiechnięta poszła do przedszkola. Jednak pierwszy dzień Oli w przedszkolu nie należał do udanych. Mimo że w przedszkolu było dokładnie tak, jak opowiadał jej brat, było dużo zabawek i dużo dzieci, Oli czegoś brakowało. Była smutna i ciągle się dąsała. Panie w przedszkolu były bardzo miłe, próbowały pocieszać dziewczynkę, zagadywały rozmową, donosiły nowe zabawki, zapraszały do zabawy w grupie. Nic to jednak nie pomagało. Z przedszkola Ola wychodziła bardzo rozczarowana. Następnego dnia dziewczynka wstała wcześniej niż zwykle. Bardzo długo stroiła się przed wyjściem. Układała włosy, przebierała w strojach, zmieniała kokardki. Wystrojona razem z bratem poszła do przedszkola. Niestety, ten dzień w przedszkolu również nie należał do udanych. Ola i tym razem wracała z przedszkola ze smutną miną. Zaniepokoiło to mamę Oli. Zaczęła wypytywać dziewczynę o jej wrażenia z przedszkola. Ta chwile się zastanawiała i powiedziała mamie, że niektóre rzeczy się jej podobają, to że jest dużo zabawek
- Powiedz Olu, co w przedszkolu podoba ci się najbardziej?
Dziewczynka długo się zastanawiała, po namyśle odpowiedziała, że nikt nie chwali jej za jej urodę, za stroje, za piękne kokardy we włosach. Było jej przykro, ponieważ na co dzień wszyscy mówili jej, że jest bardzo ładna. Mama uśmiechnęła się pod nosem i wytłumaczyła Oli, że dzieci w jej wieku nie zwracają uwagi na takie rzeczy, ważne, aby była zawsze uśmiechniętą dziewczynką i serdeczną dla wszystkich. Teraz chyba rozumiem- powiedziała Ola. Od tej pory Ola chodziła do przedszkola z uśmiechem i z takim samym uśmiechem wracała. Nie stroiła się długo przed wyjściem, wiedział, że najwięcej urody, a także odwagi dodaje jej uśmiech. Wówczas wszystko przychodzi dużo łatwiej. Łatwiej poznać nowe literki, wierszyki i nowe koleżanki i nowych kolegów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz