Dawno temu był sobie mały chłopiec o imieniu Staś. Na półce w jego pokoju stało niewiele zabawek, nie było tego dużo, ale można było znaleźć miedzy innymi parę gier planszowych, troszkę puzzli i. wśród nich stał mały, drewniany samochodzik. Była to najbardziej ulubiona zabawka chłopca. Dostał ją od swego dziadka, była już bardzo stara, ponieważ przechodziła ona z pokolenia na pokolenie, więc Staś bardzo starał się o nią dbać i szanować. Bawił się nią bardzo rzadko, ponieważ nie chciał nic w nim popsuć.
Pewnego dnia w czasie zabawy, mały samochodzik gdzieś zniknął. Staś szukał i szukał, ale nie mógł znaleźć swojej zabawki. Rodzice kupowali mu inne samochody, ale żaden nie był podobny do tego ulubionego. Mijały lata. Chłopiec rósł, ale i wtedy nie mógł zapomnieć o swoim małym drewnianym samochodziku, który dostał od swego dziadka. Bardzo go to męczyło, gdyż obiecał mu, że będzie się nim opiekował. Pewnego dnia mama poprosiła dużego już Stasia, żeby pomógł jej w porządkach na strychu. Młodzieńca zainteresowała duża drewniana skrzynia. Otworzył ją i zobaczył wśród starych zabawek mały drewniany samochodzik.
Bardzo się ucieszył. Ukochana zabawka Stasia wróciła na półkę. Trochę zakurzona i zapomniana została odnowiona przez Stasia. Odmalował ja, podokręcał śrubki i teraz jest ulubioną zabawką jego młodszego brata Karola.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz