Kto z nas lubi myć zęby? Hm… Nie ja! Mycie zębów jest nudne i nieciekawe. To strata czasu, choć mama mówi zupełnie co innego. Zawsze mamy z tego powodu jakieś sprzeczki. Mama mówi jedno, a ja robię swoje. I tak to jest, gdy się nie słucha rodziców, trzeba ponosić tego konsekwencje. Idę do dentysty.
Nic strasznego... tak myślę... pojadę, posiedzę, troszkę się zestresuję, a na koniec pewnie będę się z tego śmiać, że to nie było warte tego wszystkiego.
Usiadłam w wygodnym fotelu, a wszystkie światła były skierowane na mnie. Czułam się jak gwiazda… dopóki się nie uśmiechnęłam szeroko i nie pokazałam brudnych zębów. Pani dentystka osłupiała i zamarła jednocześnie. Odjęło jej mowę zupełnie. Na początku pani dentystka wytłumaczyła mi wszystko, na czym będzie polegać cały zabieg, co będzie mi robić i czy będzie bolało. Przyznam, że słysząc to wszystko zrobiłam ogromne, przerażone oczy, no ale cóż jak mus to mus. Z tego wszystkiego poczułam tylko lekkie ukłucie, a potem zasnęłam. I to teraz ja osłupiałam
Moje zęby spakowały walizki i zaczęły się wyprowadzać. Z mojej buzi wyprowadzać!!! "Zaraz Dokąd to? Wracać mi tu natychmiast! Ot dzieciństwa karmiłam was cukierkami i czekoladkami, a wy odchodzicie? Za co? Dlaczego?" – krzyczałam w myślach lekko sepleniąc. Wszystkie jak na komendę odrzekły: "Phiii!" i pokazały języki. "Nie chcemy być brudne i zaniedbane!". Czułam, że biegnę za nimi, ale były już za daleko.
I obudziłam się. Nade mną stała uśmiechnięta mama i pani doktor wyraźnie zadowolona. "Już po wszystkim" – powiedziała i pokazała mi wyrwany ząb.
Czyli jednak miałam rację, nie było najgorzej, no ale o jeden ząb mniej niestety. Po wszystkim mama zaproponowała mi, że wybierzemy się do sklepu i będę mogła wybrać sobie dwie zabawki- jedną za odwagę, a rugą za straconego zęba.
Weszłyśmy do sklepu i od razu udałyśmy się na dział z zabawkami. Wybrałam grę planszowa- 5 sekund i puzzle Barbie super księżniczka.
W domu już po wszystkim obiecałam, że będę dbała o pozostałe zęby, które znów zobaczyłam na swoich miejscach, spoglądając w lusterko. Białe i zdrowe wydały mi się dużo ładniejsze i bardziej odpowiednie dla...gwiazdy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz