czwartek, 14 lipca 2016

Smutna Ola

Ola była małą dziewczynką. Miała długie jasne włosy, niebieskie oczy. Każdy, kto ją spotkał, chwalił ją za jej urodę. Ola była przekonana, że jest najładniejsza na świecie, że ładniejszej dziewczynki nigdzie nie ma. Gdy Ola skończyła trzy latka, rodzice posłali ją do przedszkola. Ola bardzo chciało chodzić do przedszkola. Od starszego brata, który chodził już do przedszkola dwa lata, widziała, że jest tam bardzo fajnie. W przedszkolu można bawić się tam do woli, bo jest tam dużo zabawek i dużo innych dzieci. Można grać w różne gry planszowe, układać puzzle. Do pierwszego dnia w przedszkolu Ola bardzo starannie się przygotowywała. Wystroiła się w najlepsze ubranie, uczesała ładnie włosy i uśmiechnięta poszła do przedszkola. Jednak pierwszy dzień Oli w przedszkolu nie należał do udanych. Mimo że w przedszkolu było dokładnie tak, jak opowiadał jej brat, było dużo zabawek i dużo dzieci, Oli czegoś brakowało. Była smutna i ciągle się dąsała. Panie w przedszkolu były bardzo miłe, próbowały pocieszać dziewczynkę, zagadywały rozmową, donosiły nowe zabawki, zapraszały do zabawy w grupie. Nic to jednak nie pomagało. Z przedszkola Ola wychodziła bardzo rozczarowana. Następnego dnia dziewczynka wstała wcześniej niż zwykle. Bardzo długo stroiła się przed wyjściem. Układała włosy, przebierała w strojach, zmieniała kokardki. Wystrojona razem z bratem poszła do przedszkola. Niestety, ten dzień w przedszkolu również nie należał do udanych. Ola i tym razem wracała z przedszkola ze smutną miną. Zaniepokoiło to mamę Oli. Zaczęła wypytywać dziewczynę o jej wrażenia z przedszkola. Ta chwile się zastanawiała i powiedziała mamie, że niektóre rzeczy się jej podobają, to że jest dużo zabawek
- Powiedz Olu, co w przedszkolu podoba ci się najbardziej?
Dziewczynka długo się zastanawiała, po namyśle odpowiedziała, że nikt nie chwali jej za jej urodę, za stroje, za piękne kokardy we włosach. Było jej przykro, ponieważ na co dzień wszyscy mówili jej, że jest bardzo ładna. Mama uśmiechnęła się pod nosem i wytłumaczyła Oli, że dzieci w jej wieku nie zwracają uwagi na takie rzeczy, ważne, aby była zawsze uśmiechniętą dziewczynką i serdeczną dla wszystkich. Teraz chyba rozumiem- powiedziała Ola. Od tej pory Ola chodziła do przedszkola z uśmiechem i z takim samym uśmiechem wracała. Nie stroiła się długo przed wyjściem, wiedział, że najwięcej urody, a także odwagi dodaje jej uśmiech. Wówczas wszystko przychodzi dużo łatwiej. Łatwiej poznać nowe literki, wierszyki i nowe koleżanki i nowych kolegów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz