Posiadanie
dwójki dzieci w obecnych czasach jest dość kosztowne, nie
wspominając, że dwója dzieci chodzi nadal do szkoły. I tak jak
przypuszczałam przyszedł czas na wycieczkę szkolną. Niby to
wyjazd jednodniowy, ale pieniążki nie małe. Dzieci oczywiście nie
mogą się doczekać i od razu atakują nas zgodami do podpisu na
wyjazd. Oczywiście najważniejszą rzeczą będzie również
opłacenie wyjazdu, a tu dwójka dzieci więc i koszt robi się
podwójny. Dzieci są w tej samej klasie, ponieważ są bliźnakami
więc, to nie będzie taka łatwa decyzja. Trzeba by było
zorganizować podwójne pieniążki. Wycieczka
zaplanowana jest na 3 dni więc trzeba coś zapakować, bo nic
wie wiadomo jaka to będzie pogoda, a tym bardziej, że jadą
do Zakopanego. Oprócz potrzebnych rzeczy typu
ubrania, kosmetyki dzieci biorą również trochę gier planszowych i
zabawek. Dzieci kazały sobie zapakować 5 sekund Junior - grę
planszową, Farma - Puzzle Ramkowe i Avengers - Puzzle Magic Decor. I
teraz jak zmieścić te wszystkie rzeczy do torby? Musiał pomóc
tata, trochę siły i sprytu i dzieciaki były zapakowane. Marlena
dołożyła jeszcze pudełko puzzli. Dzień wycieczki szybko nadszedł
więc oboje wzięliśmy sobie wolne w pracy i odprowadziliśmy dzieci
na zbiórkę. Wszystko odbyło się sprawnie i bez problemów.
Zbiórka odbyła się rano więc został nam z mężem jeszcze cały
dzień. Postawiliśmy, że może wybierzemy się do kina, bo nie
trzeba się spieszyć do domu, więc seans wieczorem był bardzo
dobrym pomysłem. W ciągu dnia poszliśmy na obiad, na który jak
zwykle nie było czasu w ciągu tygodnia, zawsze coś wypadało, jak
nie sprawy związane z dziećmi to praca. Wybraliśmy się na film z
serii horror. Seans zaczynał się o 17:00 więc ze wszystkimi
obowiązkami w domu uwinęliśmy się, aby zdążyć, ponieważ
tak długo zeszło nam czasu na obiedzie przy wspominaniu starych,
młodzieńczych lat. Film trwał dwie godziny, powiem szczerze, że
byłam przerażona nie na żarty. Jakieś biegające zombie i wirus,
który pochłonął cały świat, był naprawdę przerażający. Te
trzy dni spędzone tylko z mężem sprawiły, że naprawdę bardzo
odpoczęliśmy i zbliżyliśmy się do siebie. Trochę prywatności i
kolacje przy świecach działają bardzo relaksująco. Polecam
wysyłać dzieci na wycieczki :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz