Wakacje już za nami, dzieci przyszykowane do pierwszego dnia
szkoły. Wyprawki zakupione, plecaki spakowane. Dla wielu z tych
uczniów dopiero rozpocznie się droga edukacji, która potrwa
jeszcze trochę ich życia. Szkoła do której wysłałam moje
dziecko bardzo miło mnie zaskoczyła, ponieważ postanowiła
zorganizować niecodzienne rozpoczecie nowego oku. Zorganizowali
gry, zabawy i konkursy, aby dziec nie były tak bardzo wystraszone.
Na
uroczystości pojawiły się wszystkie klasy; pierwsze, drugie,
trzecie, czwarte, piąte no i te najstarsze czyli szóste. Po
oficjalnej przemowie Pani dyrektor poproszono uczniów o ustawienie
się grupami, tj. klasami. W klasach pierwszych wychowawcy szybko
zebrali uczniów wg. listy gdyż dzieci nie wiedziały jeszcze do
ktorych klas należą. Po ustawieniu się uczniów w grupach
rozpoczęła sie kilku etapowa rozgrywka. Pierwszy etap polegał na
skakaniu na skakance, należało wykonać jak największą ilość
skoków bez przerwy. Do tej rywalizacji poproszono po pięciu
uczniów z kazdej klasy, a wynik uczniów z każdej klasy był
sumowany. Druga dyscypliną był bieg po wyznaczonym torze z
przeszkodami, liczył się najkrotszy czas. Wynik rowniez byl
sumowany jak w poprzedniej dyscyplinie,więc wszyscy musieli się
bardzo starać. Trzecim etapem było rozwiązywanie rebusów.
Rozwiązanie każdego dawało pięć punktow a było ich pięć, dla
każdego ucznia po jednym. Na koniec zawodów rywalizacje były
podliczane i wyłoniono zwycięzców z każdego roku. Najbardziej
zadowoleni byli pierwszoklasiści, którzy nie spodziewali się, że
będą tak dobrze się bawić już pierwszego dnia szkoły. Wszyscy
starli się aby dobrze zapamiętali ten dzień gdyż nie chcemy
aby się już od pierwszego dnia zrazili do nauki, która czeka ich
jeszcze przez pierwsze lata ich życia. Nagrodami w
zabawie były gry planszowe, dla dziewczynek; puzzle "Barbie"
oraz "Auta- talia tematyczna. Oczywiście, żeby nie było
pokrzywdzonych i niezadowolonych dzieci nagrody były dla
wszystkich. Po turnieju dzieci rozeszły się po klasach i tam
wychowawca rozdał im nagrody. Emocji było tak wiele,że dzieci nie
chciały słuchać pani gdy chciała omówić plan lekcji oraz
regulamin klasy na przyszły rok.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz